
Dzisiaj (24 luty 2008) w Sulechowie odbył się pierwszy wyścig w nowym sezonie. Jak zawsze Żary MTB Team wystartowało w licznym składzie. Od samego rana nie czułem się najlepiej i strasznie bolała mnie głowa, żeby się nie męczyć wziąłem Ibuprom i ból z czasem przeszedł. Do tego wyścigu miałem podejście bardziej luźne, więc moje nastawienie było obojętne. Na miejscu byliśmy dość szybko więc mieliśmy dużo czasu żeby się przygotować. Przed startem był ogłoszony komunikat ile okrążeń musi pokonać każda z kategorii. Niestety ale nie było słychać wyraźnie i później pojawiły się problemy. Start odbył się o 12 i jak nigdy bardzo dobrze wyszedł mi początek. Wystartowałem mocno i pewnie i tak trzymałem przez początek dojazdu do pętli. Pierwszą pętle jechałem razem z Krisem a na drugiej pętli, gdy dowiedziałem się że mam do pokonania 2 a nie e 4 pętle trzymałem się kolesia z Sulechowa. Kilka słów o trasie, więc trasa nie była bardzo wymagająca, ale na sama początek sezonu dawała się odczuć na krótkich ale ciężkich podjazdach. Reszta trasy to zjazdy które nie były aż tak bardzo ciekawe, i krotki odcinek drogi polnej która częściowo była pokryta szutrem. Ten fragment trasy najbardziej pamiętam ;-).
Ostatecznie w swojej kategorii wywalczyłem 2 miejsce z czasem 00:53:35. Z wyniku jestem zadowolony ale wiem że czeka mnie jeszcze dużo pracy w nadchodzącym sezonie.